Chciałem to zrobić od razu po pierwszym dniu, ale niestety nie było na to czasu 🙁
Od czwartku (4.5.2017) zacząłem pracować dla Motorola Solutions 🙂
Pewnie wielu z Was pomyśli sobie… Ale głupek, korporacja to …… Co by nie było, jakby nie było, ja lubię pracę w korporacji. Tak, lubię.
Pierwszy dzień był pełen szkoleniowych wrażeń chodź nie obyło się bez pomyłek w stosunku do mojej osoby ale o tym za chwile 😀
Przychodząc na 9 rano do umówionego wcześniej budynku odebrałem swój welcome pack, kilka drobiazgów + najważniejsze czyli kartka z poszczególnymi datami, godzinami szkoleń, które wszyscy musieliśmy odbyć. Moim lekkim zdziwieniem było, że moje godziny były rozpisane tak samo jak dla obcokrajowców…. Chyba nie muszę mówić Wam dlaczego? 😀 Tak czy inaczej zacząłem chodzić na zajęcia polskojęzyczne 🙂
Na jednym z zajęć dostaliśmy formularze do wypełnienia i podpisania. Niestety ja takiego nie dostałem. Grzecznie podniosłem rękę i powiedziałem, że nie dostałem swojego. Padło pytanie o nazwisko…. Już wiedziałem o co będzie chodzić. Grzecznie powiedziałem „De Gambe” za co w zamian usłyszałem… To Ty mówisz po Polsku??? 😀
Dzisiaj mija ponad miesiąc pracy. Jestem zadowolony ze zmiany i mam nadzieję, że w końcu będę mógł rozwiązywać bardziej zaawansowane zadania niż w tej chwili 🙂

